ZEMSTA JEST SŁODKA! Husaria Remo wraca z boju zwycięska

Opublikowano w 10 lutego 2026 19:16

Wczorajszy mecz z SVH przechodzi do historii! Wywozimy zwycięstwo 3:2 i udowadniamy, że Husaria Remo potrafi brać rewanż w najlepszym możliwym stylu. To był mecz charakteru, walki i prawdziwej drużynowej jedności.

Choć do przerwy przegrywaliśmy 0:1, wszyscy wiedzieliśmy jedno – ten mecz musi być nasz. Druga połowa to był pokaz presji, wiary i serca zostawionego na boisku. Graliśmy nie tylko dla siebie, ale też dla tych, którzy przyszli nas wspierać. Dziękujemy za energię – była niesiona aż na murawę!

Wygrana Husarii Remo

Nietypowy początek i sportowy gest Husarii

Spotkanie rozpoczęło się z 15-minutowym opóźnieniem i od razu przyniosło nietypową sytuację. Rywale przyjechali bez kompletnych strojów, więc jako gościnny klub… pożyczyliśmy im nasze komplety wyjazdowe.
Tak właśnie wygląda sportowa postawa Husarii – szacunek ponad wszystko

 

I połowa: Przewaga bez nagrody

Od pierwszego gwizdka kontrolowaliśmy grę. Szybka wymiana piłki, wiele strzałów z dystansu i akcje skrzydłami – brakowało jednak kropki nad „i”. Bramkarz SVH był w tej części meczu bardzo trudny do pokonania.

  • 25’ 🟨 Żółta kartka dla SVH po ostrych faulach na Danielu K.

  • 32’ 🟨 Kolejna kartka dla rywali – przez moment gramy 11 na 9, ale nie zamieniamy tego na gola.

  • 37’ ⚽️ Gol dla SVH (0:1). Szybka kontra prawą stroną i do przerwy schodzimy przegrywając.

II połowa: Husarskie skrzydła i armata kapitana

Na drugą połowę wyszliśmy jak prawdziwa drużyna wojowników. Wysoki pressing, wygrane pojedynki i pełna dominacja w powietrzu.

  • 56’ ⚽️ GOOOL! (1:1) Klama napędza akcję prawą stroną, Daniel K. walczy z bramkarzem, a piłka wraca do Klamy, który precyzyjnym strzałem w długi róg doprowadza do remisu.

  • 68’ ⚽️ GOOOOL! (2:1) Kuba S. wygrywa pojedynek w środku pola, Bartek S. dostaje piłkę i z 16 metrów pakuje ją idealnie przy słupku.

  • 71’ ⚽️ Gol dla SVH (2:2). Bramkarz ratuje nas w sytuacji sam na sam, ale dobitka rywala daje remis i nerwową końcówkę.

Kapitan wstaje, gdy jest najtrudniej

  • 75’ 🟥 Czerwona kartka dla SVH – druga żółta, rywale nie wytrzymują presji.

  • 78’ 🚀 GOOOOOOL! (3:2) Kiedy gra się nie klei, wstaje KAPITAN! Bartek S. odpala prawdziwą armatę z około 30 metrów po podaniu Marcina K. Piłka leci jak pocisk – bramkarz tylko odprowadza ją wzrokiem. CO ZA BRAMKA!

  • 81’ 🟨 Kolejna kartka dla SVH – rywale kończą mecz w dziewiątkę.

Do końca spotkania mieliśmy jeszcze kilka okazji, by podwyższyć wynik, ale najważniejsze było jedno – dowiezienie zwycięstwa do końca.

Charakter, dyscyplina i zasłużone zwycięstwo

Ten mecz cieszy podwójnie:

  • fantastyczne bramki i składne akcje,

  • walka do ostatniego gwizdka,

  • pełna dyscyplina – zero kartek po naszej stronie!

Jeszcze kilka miesięcy temu takie spotkania mogły wyglądać inaczej. Dziś pokazujemy dojrzałość, charakter i sportową klasę.

 

Brawo DRUŻYNA!

Wygrana 3:2 staje się faktem, wspinamy się w górę tabeli i wierzymy, że każdy kolejny mecz przyniesie nam komplet punktów.

Dodaj komentarz

Komentarze

Nie ma jeszcze żadnych komentarzy.