Są porażki, po których człowiek najchętniej szybko spakowałby torbę i zapomniał o meczu. Są też takie, po których można zejść z boiska z podniesioną głową. I zdecydowanie ten mecz zaliczamy do tej drugiej kategorii.
Na wyjeździe mierzyliśmy się z bardzo dobrą i poukładaną ekipą Forum Sport, złożoną z młodych, jakościowych zawodników. Przegrywamy 3:2, ale szczególnie po tym, co pokazaliśmy w drugiej połowie, możemy powiedzieć jedno – 𝙃𝙪𝙨𝙖𝙧𝙞𝙖 𝙩𝙖𝙣𝙞𝙤 𝙨𝙠𝙤́𝙧𝙮 𝙣𝙞𝙚 𝙨𝙥𝙧𝙯𝙚𝙙𝙖ł𝙖. 💪
Kilka braków, jeden ważny powrót
Do meczu przystępujemy bez kilku zawodników z podstawowego składu: Jakuba Skarbka, Zvijada Kekelii, Kamila Wlazło i Mateusza Sprysaka. Po długiej przerwie do środka pomocy wraca za to Karol Grądziel. 👊
Wejście w mecz idealne
Już w 4. minucie Bartek Ślęzak po indywiduanlej akcji zostaje sfaulowany około 20 metrów od bramki, a Szczepan Klamczyński wykorzustuje rzut wolny i mamy 1:0 dla Husarii 🎯
Niestety później oddajemy inicjatywę gospodarzom. Forum Sport wyrównuje w 16. minucie, a w 34. po mocnym uderzeniu wychodzi na prowadzenie 2:1.
My też mamy swoje okazje – Bartek próbuje indywidualnie oraz dwukrotnie dobrze uruchamia Szczepana, a prawą stroną również próbuje Kamil Załęcki, jednak do przerwy wynik już się nie zmienia.
Po przerwie inna Husaria!
Drugą połowę zaczynamy zdecydowanie lepiej. Gramy wyżej, agresywniej i większość czasu spędzamy na połowie przeciwnika.
Mirek Pazowski trafia w poprzeczkę, Patryk Kostrząb zmusza bramkarza do dobrej interwencji, próbuje również Karol Grądziel, a po faulu na Bartku Ślęzaku w polu karnym gwizdek sędziego… postanowił milczeć. 😅
Przy naszej przewadze Forum Sport wykorzystuje jednak kontratak i podwyższa na 3:1.
Husaria się nie poddaje. W 69. minucie Damian Gralak zagrywa do Patryka Buczka, ten świetnie wypuszcza Szczepana Klamczyńskiego, który w sytuacji sam na sam zdobywa swoją drugą bramkę – 3:2!
Walka do końca...
Do ostatniego gwizdka szukamy wyrównania – są dośrodkowania, rzuty rożne i strzały, ale trzeciej bramki tym razem zabrakło.
Przy naszej ofensywnej grze Forum Sport również miało swoje okazje z kontry, ale Tomek Osip trzykrotnie świetnie interweniował w sytuacjach 1 na 1. Warto też zaznaczyć dobrą drugą połowę naszej defensywy – Damiana Gralaka, Kamila Radowieckiego, Kamila Załęckiego i Mirka Pazowskiego.
Przegrywamy 3:2, ale za walkę, agresję i charakter w drugiej połowie cała drużyna zasłużyła na duży plus. 👏
Błędy były, wynik się nie zgadza, ale właśnie po to gramy mecze pucharowe. Wyciągamy wnioski i lecimy dalej!
𝙕𝙖 𝙩𝙮𝙙𝙯𝙞𝙚𝙣́ 𝙠𝙤𝙡𝙚𝙟𝙣𝙮 𝙨𝙥𝙧𝙖𝙬𝙙𝙯𝙞𝙖𝙣 – 𝙃𝙖𝙜𝙨𝙚 𝙃𝙤𝙪𝙩.
Dodaj komentarz
Komentarze