Po krótkiej przerwie wracamy z zaległymi podsumowaniami — piękna pogoda trochę nas rozleniwiła.
Na początek wracamy do naszego czwartkowego spotkania z FC ’s-Gravenzande, które bez wątpienia możemy zaliczyć do bardzo udanych. Od pierwszego gwizdka pokazaliśmy dużą intensywność, sporo jakości w ofensywie i przede wszystkim ogromny charakter. Kibice zobaczyli aż osiem bramek, mnóstwo sytuacji i naprawdę dobre widowisko.
Już dziś pojawi się również podsumowanie sobotniego meczu z PGS Vogel, a pod koniec tygodnia przygotujemy także małe podsumowanie całego sezonu.
Mocny początek i szybka odpowiedź
Spotkanie rozpoczęliśmy bardzo pewnie. Piłka dobrze krążyła między formacjami, a my od pierwszych minut staraliśmy się narzucić swój styl gry i mocno naciskaliśmy na zdobycie pierwszej bramki.
Niestety, przy jednym z wysokich pressingów zabrakło komunikacji w defensywie. W 26. minucie rywale wykorzystali długie podanie za linię obrony, a ich napastnik pewnym strzałem otworzył wynik meczu — 0:1.
Na szczęście nasza reakcja była dokładnie taka, jakiej oczekuje się od drużyny z charakterem. Nie spuściliśmy głów i dalej konsekwentnie atakowaliśmy. Świetne okazje mieli Mateusz S. oraz Zviiad K., jednak zabrakło odrobiny szczęścia i skuteczności.
W 32. minucie dopięliśmy swego. Po błędzie obrońcy rywali i nieporozumieniu przy rozegraniu piłki Kacper D. znakomicie założył pressing, przejął futbolówkę i skierował ją do siatki. Było 1:1.
Po tej sytuacji bramkarz przeciwników musiał opuścić boisko z powodu kontuzji. Samo wejście było całkowicie przepisowe, jednak przy próbie wybicia piłki doszło do niefortunnego kontaktu.
Kapitalny gol Bartka i prowadzenie do przerwy
Po wyrównaniu dalej kontrolowaliśmy przebieg meczu i tworzyliśmy kolejne sytuacje. Blisko trafienia byli Bartek S. oraz Damian G., który próbował zaskoczyć bramkarza strzałem z dystansu.
Przełom przyszedł w 38. minucie.
Po słabym wybiciu piłki przez rywali futbolówkę przejął Bartek S. i bez zastanowienia oddał strzał z około 30 metrów. Piłka idealnie wpadła w róg bramki, a bramkarz mógł jedynie odprowadzić ją wzrokiem. Kapitalne trafienie i prowadzenie 2:1.
Z takim wynikiem schodziliśmy na przerwę.
Druga połowa pełna emocji
Po zmianie stron chcieliśmy szybko uspokoić spotkanie i wypracować sobie bezpieczną przewagę. Niestety, to rywale jako pierwsi trafili do siatki. W 56. minucie po szybkiej akcji prawą stroną i wymianie podań zdobyli bramkę na 2:2.
Na szczęście odpowiedź przyszła bardzo szybko.
W 64. minucie ponownie błysnął Bartek S., który po świetnym podaniu od Marcina J. urwał się obrońcom i mocnym strzałem w krótki róg ponownie wyprowadził nas na prowadzenie — 3:2.
Kilka minut później Bartek dołożył również asystę. Świetnym podaniem uruchomił Daniela K. na lewej stronie, a ten dynamicznym rajdem minął defensywę i pewnym strzałem między nogami bramkarza podwyższył wynik na 4:2.
Pieczęć zwycięstwa na koniec
Rywal próbował jeszcze wrócić do gry. Po rzucie wolnym z okolic 20. metra przeciwnicy zdobyli kontaktową bramkę na 4:3 i końcówka ponownie zrobiła się gorąca.
W 86. minucie po szybkim kontrataku prawą stroną Kacper D. świetnie dograł do Patryka K., a ten precyzyjnym strzałem w róg bramki przypieczętował nasze zwycięstwo — 5:3.
Brawo drużyna!
Wygrywamy po bardzo dobrym meczu, pokazując dużą intensywność, charakter i naprawdę solidną grę przeciwko mocnemu przeciwnikowi. Cieszy szczególnie liczba stworzonych sytuacji i skuteczność w ofensywie.
Brawo Panowie!
Dodaj komentarz
Komentarze